W dniach 19-22.06.2017 roku, Nina zaliczyła kolejny pobyt szpitalny. Tym razem przechodziła diagnostykę układu pokarmowego na Oddziale Gastroenterologicznym Szpitala Dziecięcego w Toruniu.

Diagnostyka polegała na wykonaniu gastroskopii oraz kolografii. O ile pierwsze z wymienionych badań miało odpowiedzieć w jakim stanie jest poszerzany w zeszłym roku przełyk. To drugie badanie miało pozwolić odpowiedzieć dlaczego Ninka cierpi na zaparcia.
Jeżeli chodzi o stan przełyku, to mamy super informację. Przełyk Niny wygląda tak jakby nigdy wcześniej nie było tam zwężenia! Świadczy to o jakości zeszłorocznego zabiegu poszerzania przełyku wykonanego przez Prof. Popławskiego w bydgoskim Szpitalu im. Dr Jurasza. Niewątpliwie wpływ na przełyk ma także to, że Ninka od października wszystkie posiłki je buźką i nie jest karmiona już sondą. Spożywanie posiłków w ten sposób jest najlepszą rehabilitacją dla chorego przełyku.
Jeżeli zaś chodzi o dolny odcinek przewodu pokarmowego to nie ma już takich fajerwerków, ponieważ są tam pewne zwyrodnienia spowodowane powtarzającymi się zaparciami oraz nieprawidłową pozycją robienia kupy. Ninka cały czas nie opanował sztuki robienia przysłowiowej „dwójki” do nocnika więc załatwia się w pozycji leżącej, co nie jest pozycją w pełni fizjologiczną.
Konieczne więc będzie kontynuowanie leczenia farmakologicznego. Nadzieja jest także w Ninie, że nauczy się prawidłowo załatwiać.
W tym miejscu chciałbym podziękować całemu personelowi w Szpitalu Dziecięcym w Toruniu , który się nami zajmował i opiekował.